Osiołki uciekły z bożonarodzeniowej szopki. Na pomoc ruszyli policjanci
Nietypową interwencję przeprowadził dziś w Lublinie policyjny patrol. Funkcjonariusze zostali wezwani w rejon kościoła przy ul. Jana Pawła II w związku z ucieczką dwóch osiołków z bożonarodzeniowej szopki. Jednego z nich zatrzymali świadkowie, drugiego – patrol z VII komisariatu.
Uparte zwierzęta już po 20 minutach wróciły tam, skąd uciekły.
Dziś przed godz. 10.30 dyżurny KMP w Lublinie otrzymał informację o tym, że z bożonarodzeniowej szopki usytuowanej przy Kościele na ul. Jana Pawła II uciekły dwa osiołki. Z informacji wynikało, że zwierzęta skierowały się w stronę ul. Matki Teresy z Kalkuty i podążały w kierunku stacji paliw.
Na miejsce natychmiast został wysłany zmotoryzowany patrol z VII komisariatu.
Kiedy funkcjonariusze przyjechali we wskazane miejsce, rozpoczęli pogoń za „uciekinierami”. Jedno ze zwierząt zostało ujęte przez świadków i za uzdę przyprowadzone do szopki. Drugi osiołek zatrzymany przez funkcjonariuszy z początku łagodnie dotrzymywał im kroku, jednak później uparł się i odmówił posłuszeństwa. Ponieważ zwierzę nie posiadało uzdy, policjanci użyli policyjnej taśmy, dzięki której przyprowadzili zbuntowane zwierzę na miejsce ucieczki.
Oba osiołki po około 20 minutach trafiły pod właściwą opiekę, a naprawą uszkodzonych w wyniku ucieczki zabezpieczeń zajęli się pracownicy.
AK
/lubelska.policja.gov.pl/




Nic dziwnego – że zwierzęta nie wytrzymały stania w bezruchu, na pewno bały się też tłumu ludzi. Jesteśmy przeciwni trzymaniu i męczeniu zwierząt dla pokazu w szopce-chyba każdy wie jak wyglądają zwierzęta a istotą szopki ma być Boże Narodzenie a nie pokazy zwierząt.